Krzysztof Kowalczyk spod Kołobrzega utracił kontakt ze swoim kolegą Zbigniewem Zarawskim. Powierzył mu 2,4 mln zł na inwestycje, a ten nie daje znaku życia!
- Ostatni raz wykonał do mnie telefon z numeru należącego do Republiki Południowej Afryki. Mówiłem mu że potrzebuje moich pieniędzy, bo planuję inwestycje. A Zbigniew Zarawski przekazał mi, że ma z tym problem bo zainwestował moje pieniądze i nie może ich odzyskać - przekazuje Krzysztof Kowalczyk.
Podczas rozmowy Kowalczyk miał wrażenie że Zbigniew Zarawski jest nieszczery wobec niego. Dlatego obawia się, że jego kolega może mieć problemy.
- To jest wysoki, otyły mężczyzna, około 65 lat. Ma problem z nogą, więc porusza się w taki bardzo charakterystyczny sposób drobnymi kroczkami - opisuje kolegę Krzysztof Kowalczyk.
- Mówi też w sposób bardzo charakterystyczny. wyjątkowo przekonujący. I w ten sposób zyskuje sobie zaufanie ludzi - dodaje.
Krzysztof Kowalczyk pokazuje dowody przelewów bankowych, które wykonywał na rzecz firmy Zbigniewa Zarawskiego POL RENTIER - Biuro Powiernictwa Finansowego i Inwestycyjnego z Katowic w latach 2018- 2019. Z tych pieniędzy Krzysztof Kowalczyk miał legalnie uzyskiwać odsetki. Ale do tej pory nie otrzymał ani grosza.
Krzysztof Kowalczyk powiadomił o sprawie policję.
W związku z przygotowywanym kolejnym reportażem na ten temat, prosimy wszystkie osoby mogące udzielić nam informacji na temat tego, co stało się z panem Zbigniewem na adres mailowy redakcja@patriot24.net
A wszelkie nowe informacje na ten temat będziemy przekazywać na bieżąco również poprzez naszego Facebooka, Twittera, Instagrama, Telegrama, Albicla i naszą stację Telewizja.Patriot24.net
2025-06-02 16:06:17
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
2025-06-02 16:06:17
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
2025-06-02 16:06:17
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
2025-05-26 09:04:24
Prokuratura Rejonowa w Wysokiem Mazowieckiem prowadzi postępowanie w sprawie, w której konflikt między dwoma mężczyznami z sektora prac ziemnych przybrał zaskakujący obrót. Jeden z nich – legalnie działający przedsiębiorca, dysponujący kompletem dokumentacji, umów i potwierdzeń płatności – został objęty dochodzeniem, mimo iż druga strona nie przedstawiła żadnych formalnych dowodów, a jedynie relacje świadków ze swojego bliskiego otoczenia.
2025-04-30 07:34:37
Sąd Rejonowy w Jaworznie odrzucił wniosek prokuratury o umorzenie sprawy z oskarżenia miejscowej policji ze względu na „chorobę psychiczną” oskarżonej. Czy policja przyzna się do fatalnie przeprowadzonej interwencji i możliwego mataczenia jednego z funkcjonariuszy? Czy prokuratura wycofała akt oskarżenia i zakończy tę sądową farsę?
2025-04-30 07:34:37
Sąd Rejonowy w Jaworznie odrzucił wniosek prokuratury o umorzenie sprawy z oskarżenia miejscowej policji ze względu na „chorobę psychiczną” oskarżonej. Czy policja przyzna się do fatalnie przeprowadzonej interwencji i możliwego mataczenia jednego z funkcjonariuszy? Czy prokuratura wycofała akt oskarżenia i zakończy tę sądową farsę?
2025-04-30 07:34:37
Sąd Rejonowy w Jaworznie odrzucił wniosek prokuratury o umorzenie sprawy z oskarżenia miejscowej policji ze względu na „chorobę psychiczną” oskarżonej. Czy policja przyzna się do fatalnie przeprowadzonej interwencji i możliwego mataczenia jednego z funkcjonariuszy? Czy prokuratura wycofała akt oskarżenia i zakończy tę sądową farsę?